poniedziałek, 30 marca 2015

Maclaren Quest

Maclaren Quest - Denim


Miałam kilka nieudanych podejść do tego wózka. Jak była okazja go zakupić to się wycofywałam, bo przerażały mnie jego małe kółeczka. Miałam wrażenie, że nie będą dawały sobie rady na tyle dobrze, na ile potrzeba. Jednak to było tylko złudne wrażenie ;) W końcu przeznaczenie wygrało!
I wpadł on w moje ręce, i... zagościł u nas na długo dłużej niż się spodziewałam :D


Zaczynając od początku - wersja Denim w modelu Quest różni się od zwykłego Questa dwoma podstawowymi i jakże ważnymi elementami. A mianowicie Quest Denim, ma (wyczuwalną!) amortyzację na przednie koła i rozsuwany/powiększany daszek jak w modelach (XT i XLR).


W dodatkowym elemencie rozsuwanego daszku mamy po obu stronach siateczkę dla lepszej wentylacji. Siateczka znajduje się również z tyłu oparcia (w pozostałych modelach jest tam folia).


Teraz może trochę o jego właściwościach jezdnych :) I tu jest nieco gorzej niż z jego wyglądem :D Choć znośnie ;) Jednak dla jego urody zdołałam przymknąć oko na pewne niedociągnięcia :P Manewruje się nim bardzo dobrze (nie znakomicie :)), podbija się hmm... z zamachem :D Tak, żeby go podbić z ciężkim załadunkiem (+17 kg) muszę się zamachnąć, by było to wykonalne :P


Jednak wózek ten służył nam jedynie na szybkie wypady do pobliskiego placu zabaw i do centrum handlowego, tak więc tu za bardzo nie musiałam się wysilać z jego podbijaniem, gdyż zwyczajnie nie musiałam tego robić, nie było takiej potrzeby :) i nie było nawet gdzie.


Z kolei w okresie letnim wózek służył nam bardziej jako pojazd do wożenia bagaży :) Dziecko więcej czasu spędzało na nogach niż w wózku, a gdy była potrzeba (pora na drzemkę) dopiero wsiadał do pojazdu. Oparcie było wtedy rozłożone prawie na płasko więc i ciężar inaczej się rozkładał i podbijanie już było lepsze :) Tak samo było gdy na rączki wózka zakładałam bagaże, zakupy czy inne potrzebne i niezbędne rzeczy :) Zresztą podbijanie jest kwestią względną i zależy od wielu czynników, tak więc dla każdego może być inaczej odczuwalne.


Rączki są wykonane z pianki, bardzo przyjemnej w dotyku, jednak trzeba uważać, bo jest ona delikatna i może się nam dość szybko uszkodzić.


Hamulec zintegrowany na oba koła.


5-pkt pasy bezpieczeństwa z możliwością odpięcia górnych pasów do przełożenia śpiworka/wkładki, jednak potrzeba do tego cierpliwości i spokoju, bo nie tak łatwo jest je wypiąć.


Oparcie regulowane jest jedną ręką w kilku pozycjach aż do pozycji całkowicie leżącej.
Podnoszony podnóżek dla większej powierzchni siedzącej/leżącej dla małego dziecka.


Wózek posiada bardzo przydatny pasek do przenoszenia złożonego wózka np. na ramieniu.
Również bardzo przydatna jest kieszonka z tyłu budki w której możemy skryć np. portfel :)


Tapicerka wózka jest bardzo przyjemna. Jest gruba, miękka i dopracowana w każdym calu :) Tapicerka jest wodoodporna (deszcz po budce (impregnowanej) spływa jak po kaczce ;))


Pasy górne regulowane w 3 pozycjach, dzięki czemu znajdziemy odpowiednią ich wysokość i dopasowanie zarówno dla malutkiego dziecka jak i wyższego starszaka.
 

Złożona budka chowa się całkowicie za oparcie dzięki czemu żaden nadmiar materiału nie będzie zwisał nam na oparciu i nad/na główce naszego dziecka.

Tapicerkę w razie potrzeby możemy ściągnąć do prania, jednak jest ona bardzo przyjemna i łatwa w utrzymaniu czystości i wilgotna szmatka do przetarcia zabrudzenia całkowicie wystarczy :)


Folia przeciwdeszczowa posiada na środku "pałąk" dzięki któremu folia nie opina się na wózku, a jest luźniejsza by nasze dziecko miało większą swobodę zwłaszcza w obrębie nóżek.


Koła w wózku choć wydawałyby się niewielkie, uwierzcie są w zupełności wystarczające. Przednie z możliwością zablokowania do jazdy na wprost poradzą sobie nawet na nierównościach. Wiadomo nie jest to wózek terenowy, a na miejskie drogi :) na których radzi sobie znakomicie. 


Wózek posiada wbudowaną siateczkę w podnóżku


Wysokość oparcia: 48cm
Głębokość siedziska: 20cm
Długość podnóżka: 16cm
Rozstaw/szerokość kół: 45cm 
Długość powierzchni leżącej: 84cm
Odległość od siedziska do gumowego podnóżka: 24cm


Kosz średniej wielkości, nie pomieści za dużo rzeczy, jednak jak na wózek tego typu jest raczej standardowy. Łatwy dostęp do kosza przy oparciu ustawionym pionowo. Gdy oparcie jest rozłożone do pozycji leżącej, dostęp do kosza jest praktycznie niemożliwy.


Szybki i łatwy sposób składania wózka do postaci parasolki.


Wózek składa się do kompaktowych rozmiarów.


Podsumowując Maclaren Quest świetnie sprawdzi się jako dodatkowy wózek oraz będzie idealny na zakończenie wózkowania dla starszaka jako typowa "podwieź dupka" na awaryjne wypady.
Pomimo jego średnich parametrów jezdnych (rozpieściły mnie duże wózki na pompowanych kołach ;)) dla jego rewelacyjnego wyglądu jestem w stanie mu to wybaczyć :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz